Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka Polnocna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka Polnocna. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2011

Tabbouleh & słynna tarta botwinkowa Pinosa

Przed chwilą była Wielkanoc - no w każdym razie na naszym blogu - a nagle zrobiła się pełnia lata. Tabbouleh - znany również pod nazwą sałatka libańska - jest znakomitą propozycją na upalne dni. Może być elementem zimnego bufetu, stanowić przystawkę lub też świetny lunch do pracy. Tabbouleh można przygotować na bazie kuskus lub bulgura. Ja wybrałam pełnoziarnisty bulgur a do samej sałatki dodałam też kilka garści czarnej soczewicy.

Składniki:
  • 150-200 g bulgura
  • 100 g czarnej soczewicy
  • 10 małych pomidorków lub dwa duże
  • 1/2 ogórka
  • 4 cebulki dymki i ew. trochę szczypiora
  • 4 łyżki posiekanej pietruszki i tyle samo mięty
  • sok z 2 cytryn
  • 5-6 łyżek oliwy
  • sól & pieprz
Wykonanie:
Bulgur i soczewicę przygotować wg. przepisu. Pozbawione pestek pomidory, oraz obrany i też pozbawiony pestek ogórek, pokroić drobno. Wymieszać bulgur i soczewicę z pomidorem i ogórkami. Dodać drobno pokrojone cebulki, pietruszkę i miętę i dokładnie wymieszać. Zmieszać oliwę z sokiem cytrynowym, dodać sól i pieprz i ponownie wymieszać sałatkę. Ma smakować wyraźnie i bardzo ziołowo. Przechowywać w lodówce do momentu podania. Najlepiej przygotować przynajmniej 2 godziny przed podaniem.

Przepis na którym się oparłam pochodzi z książki: New Jewish Cooking autorstwa Elizabeth Wolf Cohen wyd. Könemann.

***************

No a teraz słynna tarta autorstwa Pinosa - oryginalny przepis tutaj. Troszkę o niej zapomniałam, ale zajrzałam do GP, gdzie ktoś ją ostatno pr\ypomniał i oczywiście musiałam ją zaraz przygotować. Tutaj można zobaczyć wariację autorki na temat,  w wersji z młodą kapustą. Ja zupełnie niezgodnie z notorycznym zmienianiem przepisów trzymałam się po raz kolejny oryginału. Więc niemal dosłownie cytuję Pinosa.


 Ciasto (wytrawne LCB):
  • 100 g masła o temperaturze pokojowej
  • 200 g mąki
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżeczki wody
Masło rozetrzeć z mąką i solą, dodać jajko rozrobione z wodą. Szybko zagnieść nożem, jeszcze szybciej rękoma uformować kulę.Schłodzić w lodówce ok. 30 min.Następnie  rozwałkować, wyłożyć do
formy, podpiec przykryte papierem i fasolą ok. 20 min.
Pęczek botwiny (zakończonej 4 buraczkami wielkości pięści dziecka lat 2) i 25 dag szpinaku. Pół główki czosnku. Czosnek wrzucić na patelnię i masełko. Dodać pokrojone drobno: buraczki, liście botwiny, szpinak. Posypać solą, pieprzem dusić. Doprawić: czerwonym pieprzem, kuminem i chili (utłuczonymi na miazgę w moździerzu). Gdy lekko przestygnie, dodać śmietanę - na oko z pół szklanki 12% - tak, żeby było zwarte, a nie paciajowate. Wyłożyć na upieczony spód.

I teraz masa, kawałek sera żółtego (ok 20 dag) zetrzeć na tarce o małych oczkach. Dodać 1 jajko (surowe) i ok. 150 ml śmietany. Rozmieszać, posolić, poppieprzyć, pochilić. Wykładać łychą na botwinę, delikatnie rozprowadzić. Zapiekać do uzyskania rumieńca.

Tarta jest genialna i prawie wszyscy o tym wiedzą, tak więc powielanie tego przepisu może tylko jeszcze bardziej ją rozpropagować i ci ktorzy jeszcze nie próbowali, spróbują.

niedziela, 6 lutego 2011

Marokańska harira w wersji wegetariańskiej

Nic lepiej nie pasuje na szare, zimne dni jak rozgrzewająca, treściwa i kolorowa zupa. Jestem generalnie wielbicielką zup każdego rodzaju - poza zupą owocową - a zimą gotuję zupy kilka razy w tygodniu. Tym razem przyszła kolej na marokańską harirę - zupę jadaną w krajach Maghrebu głównie w czasie Ramadanu, ale nie tylko. Harira jest podawana najczęściej jako pierwsze danie w czasie party odbywającego się po zapadnięciu zmroku, gdy nareszcie można przerwać, trawjący od wschodu słońca, post. Jest oczywiście ogromna ilość wariacji na temat hariry, ja popatrzyłam na kilkanaście przepisów i przygotowałam swoją wersję, tym razem wegetariańską. Warzywa, których używa się przygotowując zupę zależą od sezonu - zrezygnowałam z selera naciowego, występującego w wielu przepisach - i wybrałam szwedzką marchewkę. Oprócz soczewicy i ciecierzycy można dodać dowolne rodzaje fasoli, czyli pole do eksperymentów jest ogromne. Mięso, którego najczęściej używa się gotując harirę to baranina, ale zastępuje ją też wołowina lub drób. Ja ze względu na naszych gości - wegetarian - jako źródło proteiny wybrałam quorn * w kawałkach. Zupa jest niezwykle pożywna i w zasadzie wystarcza za cały posiłek, a jeśli jeszcze dodamy do tego kilka kawałków chlebka pita (lub pitta) no to już w zasadzie nic więcej nam nie trzeba, żeby wstać od stołu sytym i rozgrzanym. Zapraszam na moją wersję hariry.

  Składniki na 6 głodnych osób:

  • 500 g quorn w kawałkach
  • 4 łyżki oliwy
  • 3 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 puszki (800 g) ciecierzycy lub 300 g suchej ciecierzycy
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 100 g zielonej soczewicy
  • 4 marchewki
  • sól & czarny pieprz
  • pieprz cayenne, kumin, kurkuma (lub szczypta szafranu), cynamon, ewentualnie trochę kolendry i imbir
  • 1 op. krojonych pomidorów (ok. 400g)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 200 g połamanego cienkiego makaronu np. vermicelli (często występuje ryż lub kuskus)
  • opcjonalnie fasola z czarnymi oczami - użyłam około 1/2 puszki lub inna
  • pietruszka lub kolendra
  • 2 l bulionu warzywnego
Quorn obsmażyć na oliwie,  dodać cebulę i wyciśnięty czosnek oraz przyprawy. Poddusić chwilę i przełożyć do garnka z bulionem. Gotować na wolnym ogniu dość krótko. Dodać  wypłukaną zieloną soczewicę i po 5 minutach czerwoną oraz pomidory. Gotować 15 minut. Dodać ciecierzycę z puszki i ewentualnie fasolę, zagotować i  jeśli trzeba  doprawić oraz dodać sok cytrynowy (lub limonkowy). Dołożyć połamany na drobne kawałki makaron i gotować jeszcze 3 minuty. Podawać posypane pietruszką lub kolendrą i plasterkami cytryny.

Przepis dodaję do durszlakowej akcji  Festiwal Kuchni Arabskiej pod patronatem Filozofii Smaku.

* Podstawowym surowcem użytym do produkcji Quorn jest grzyb Fusarium Venenatum oraz białko jajka - więc weganie raczej nie mogą go używać - a szkoda;)  Quorn jest niezwykle popularny w Wielkiej Brytanii i w Irlandii - i od kilku lat również w Szwecji - w większych sklepach można kupić cała gamę produktów na nich opartą, które w dodatku świetnie - stanowczo  lepiej od soi -imitują każdy niemal rodzaj mięsa w różnorodnych potrawach.

wtorek, 6 lipca 2010

Tagine z kurczakiem, batatami, marchewką i ciecierzycą

W ramach szeroko zakrojonych porządków kuchennych, znalazłam wiele interesujących rzeczy. W tym między innymi kilka rozpoczętych opakowań kuskusu i kaszki bulgur. To od razu przeniosło mnie myślami w rejony krajów Magrhebu, gdzie kuskus jest jednym z podstawowych produktów codziennej kuchni. Od kuskusu niedaleko już było do zaplanowania co do niego. Znalezione w zamrażarce 2 filety z kurczaka i gotowana ciecierzyca znalazły się w tagine, w towarzystwie "odkrytych" w szufladzie warzywnej: dużego batata, kilku marchewek i zielonej papryki.


Tagine z kurczakiem i warzywami:
  • 2 filety z kurczaka (lub inne mięso np. jagnięcina)
  • 2 cebule, drobno pokrojone
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 2 zielone papryki, bez pestek i ścianek, pokrojone
  • 2 papryczki chili jw.
  • 2 duże marchewki lub 3-4 mniejsze
  • 1 duży batat, obrany i pokrojony
  • kubek gotowanej ciecierzycy lub jakiejś fasoli
  • kilka łyżek sklarowanego masła lub oliwy
  • 1-2 łyżki ras al-hanout *
  • 1 łyżeczka kuminu
  • zielona część dymki (3-4szt.)
  • listki świeżej kolendry
  • 500 ml bulionu z kurczaka lub warzywnego
  • sól & pieprz i ew. harissa
  • sok z cytryny (można pominąć)
 Sposób przyrządzenia:
  1. W tagine lub płaskim garnku (ew. patelni z wysokimi brzegami) rozgrzać tłuszcz i podsmażyć cebulę i czosnek. 
  2. Dodać kawałki mięsa i podsmażyć razem z przyprawami. Ponieważ użyłam filetów z kurczaka ten etap zajął mi tylko 10 minut. W przypadku innego mięsa należy czas odpowiedno wydłużyć.
  3. Dodać pokrojone warzywa, oprócz ugotowanej ciecierzycy, zalać bulionem i dusić na małym ogniu, do momentu kiedy warzywa będą miękkie, lecz nie rozgotowane.
  4. Dodać ciecierzycę, podgrzać chwilę i ewentualnie doprawić solą i harissą oraz sokiem cytrynowym.
  5. Podawać z kuskusem lub ryżem, posypane dymką i kolendrą.

Jeśli wykluczymy kurczaka w tym przepisie, otrzymamy wariant wegetariański. Do tagine można dodać masę innych składników, ważne są przyprawy i sposób gotowania. Najlepsze jest naczynie tagine, ale oczywiście można użyć innego. Moje tagine jest żeliwne i kupiłam je po prostu w Ikea. Zdaje znakomicie egzamin szczególnie przy przyrządzaniu mięsa, ponieważ dzięki kominowi, mięso pozostaje soczyste i bardzo aromatyczne. Ale używam go też do robienia risotto, szczególnie, jeśli spodziewamy się większej ilości osób. Tagine z Ikea, jest bardzo pojemne i ma naprawdę wszechstronne zastosowanie. To nie jest reklama IKEI.

* jeśli nie można kupić gotowej mieszanki ras- al hanout polecam prosty przepis na nią w naszej zakładce mieszanki przypraw