Podstawowy przepis to najprostszy pszenny wg. Mirabbelki.
Zmniejszyłam ilość mąki pszennej i dodałam otręby owsiane.
Na dwa bochenki:
Na zaczyn:
10 łyżek mąki pszennej - 3 dl
szklanka wody - 2,5 dl
4 łyżki zakwasu żytniego - 1 dl
Składniki zaczynu wymieszać i zostawić
na noc w temperaturze pokojowej.
Na ciasto:
600g mąki pszennej
50g mąki żytniej
100 g otrębów owsianych
łyżka soli
szklanka wody.
Dalej postępować jak zwykle, czyli wyrobić, zostawić do rośnięcia składając chleb klika razy,
włożyć do koszyków na końcowe wyrastanie, włożyć do pieca i upiec. Potem wyjąć, poczekać aż wystygnie i zajadać.
Myślę, że przez dodatek otrębów chleb nie wyrósł, tak jak poprzednio, ale w smaku był moim zdaniem ciekawszy. Był bardzo dobry przez dwa dni - trzeciego dnia zaczęliśmy używać tostera i chyba był jeszcze lepszy niż świeży.Następnym razem dodam nie tylko otręby, ale i mąkę z owsa. Własnie udało mi się znależć taką ekologiczną.
Następny raz będzie jutro:)
