Zainteresował mnie przepis znaleziony na taste-africa.com. Zupę powinno się gotować w potije, żelaznym trójnożnym garnku, pod którym bezpośrednio rozpala się ogień i całe gotowanie oczywiście odbywa się na zewnątrz. Zastąpiłam potije swoim żeliwnym garnkiem i gotowałam w domu. Chodzi po prostu o to, że potrawa ma gotować się w tym samym garnku od początku do końca.
- ½ rzepy
- 1 słodki ziemniak
- 3-4 buraki
- 1 czerwona cebula
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka imbiru
- ½ łyżeczki cynamonu
- 2 zielone papryczki chili
- trochę pokrojonej dymki
- 750 ml bulionu warzywnego
- 400 ml mleka kokosowego
- garśc płatków migdałów
- sól & pieprz świeżo mielony
- kolendra, wiórki kokosowe
Sposób przygotowania:
Poddusić na oliwie cebulę. Dodać pokrojone w kostkę wszystkie warzywa i przyprawy i dusić, podsmażać kilka minut. Odstawić garnek z palnika, dolać powoli mleko kokosowe i bulion warzywny. Gotować około 15 minut pod przykrywką. Podawać posypane kolendrą lub tymiankiem i wiórkami kokosowymi. Ponieważ najbardziej lubię zupy kremowe, zmiksowałam całość. Zupa ma dość ciekawy smak i bardzo pasuje na zimne, jesienne dni. Należy do przepisów w kategorii: nie jestem pewna czy jeszcze kiedyś to przygotuję. Ale ma bardzo ładny kolor;)

