Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka bananowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka bananowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Imbirowo-cytrusowa sałatka bananowa z miodem

Gdy tylko zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że to będzie hit smakowy. 
I nie pomyliłam się. Słodkie banany w syropie imbirowym z dodatkiem
soku z limonek i pomarańczy, polane złocistym miodem.
To nie mogło być niedobre. A w dodatku super proste.



Autorski przepis* zmodyfikowałam i jest następujący. 
Syrop imbirowy:
  • 120 g cukru z trzciny cukrowej
  •  3 cm świeżego imbiru, obranego i cienko pokrojonego
  • 1 laska wanilli (ja mam wanilię w proszku)
  • 200 ml wody
Pozostałe składniki:
  • sok z 4 limonek
  • sok z 2 pomarańczy
  • kilka bananów (4-5)
  • miód
  • ewentualnie lody do podania
Zagotować cukier, imbir i wanilię w małym garnku, mieszając dopóki
cukier się nie rozpuści. Ja gotowałam dłużej, do momentu kiedy znaczna część
wody odparowała, a syrop zaczął wyraźnie gęstnieć.
Zdjąć garnek z palnika. Odcedzić syrop i zachować kilka łyżek.
Resztę wymieszać z sokiem z  limonek i  pomarańczy.
Następnie odstawić do lodówki na minimum 1 godzinę.
Autor poleca dodać pokrojone banany tuż przed podaniem, ale ja
dałam im się pomarynować w zalewie przez godzinę.
 Zjedliśmy z lodami o smaku lemon curd z kawałkami bezów,
polane resztą imbirowego syropu i miodem. Poezja.
Z lodami waniliowymi lub miodowymi byłoby tak samo dobrze.



*****
W sobotę pojechaliśmy do Rinkeby - jednej z dzielnic Sztokholmu zamieszkałej przez najmniejszą ilość Szwedów (ok. 10%) gdzie są reprezentowane w dużej ilości najlepsze orientalne delikatesy miasta. Jest też targ na którym można znaleźć prawie wszystko i w dodatku w połowie normalnych cen.


* Przepis, na którym się oparłam pochodzi, po raz kolejny z książki Marcusa Samuelssona Africa on my Mind,  a inspiracją do niego była dla autora jego rodzinna Etiopia - kraj mlekiem i miodem płynący. Marcus podaje również przepis na lody miodowe, ale ich nie robiłam, więc przepisu nie zamieszczam, ale mogę.