Składniki na 6 osób:
- 2 dl ryżu (kubek) u gotowanego w wodzie z dodatkiem kurkumy
- 2 pomidory (lub 1opakowanie pokrojonych małych)
- 1 dl zielonych oliwek z anjovis (mogą być też bez)
- 2 małe zielone papryki, szpiczaste, lub nie
- 3 jajka ugotowane na twardo, podzielone na 8)
- 1puszka filetów anjovis w oliwie, drobno pokrojone
- 2 łyzki oliwy dobrej jakości
- 3 łyżki białego octu winnego
- świeże zioła (bazylia, oregano, rozmaryn, tymjanek) i 1 lyżeczka kaparów.
Wymieszać w sporej misce składniki dresingu, tzn. oliwę, ocet winny i poszatkowane zioła. Dodać ryż, anjovis, kapary, paprykę i porządnie wymieszać. Wstawić na kilka godzin do lodówki, żeby się sałatka "przegryzła". Przed podaniem udekorować pomidorami i jajkami. Należy uważać z solą - filety anjovis są bardzo słone. Pasuje świetnie do wytrawnego, białego wina, lub zimnego piwa. Zwykle podaję do niej ciepłe chlebki pita.* dziś moja mama przypomniała mi, że to wcale nie owoce krzewów, tylko nasiona nasturcji, były propagowane jako zastępnik kaparów. Nie jestem jednak tego zupełnie pewna;)
