Gallo Pinto (kropkowany kogut) tradycyjna potrawa w krajach Ameryki Środkowej, a w Kostaryce i Nikaragui jest daniem określanym jako narodowe. Jedzone najczęściej na śniadanie, bywa jednak często elementem innych posiłków i je się je wtedy kilka razy dziennie. Głównym składnikami są fasola i ryż, w Kostaryce najczęściej używana jest czarna fasola, a w Nikaragui dla odmiany czerwona. Szukając informacji na temat tego kraju (tak, żeby poszerzyć sobie trochę horyzonty) natknęłam się na informacje natury kulinarnej i opis tej potrawy. Znalazłam bardzo dużo przepisów - jak to zwykle bywa, jest wiele wersji takich narodowych dań - i w rezultacie oparłam się na tym przepisie.
Składniki:
- 100 g ryżu
- 100 g czarnej fasoli
- 1 duża cebula drobno pokrojona
- 3 wyciśnięte ząbki czosnku
- 1 jalapeno, drobno pokrojone
- 1 pokrojona czerwona papryka
- 1 duży pomidor, pokrojony
- 1 łyżeczka kminu
- 1 łyżeczka kolendry
- sól & pieprz
- świeża kolendra lyb dymka
- 2 łyżeczki pikantnego sosu*
- oliwa
Sposób przyrządzenia:
- Namoczoną przez noc fasolę, ugotować w lekko osolonej wodzie do miękkości, zostawić trochę płynu z gotowania . Ryż ugotować wg. przepisu na opakowaniu.
- Podsmażyć na oliwie cebulę, gdy będzie juz zeszklona dodać czosnek, jalapeno i czerwoną paprykę. Dołożyć na patelnię ryż i fasolę wraz z resztką płynu. Dodać pokrojonego pomidora.
- Dodać wszystkie przyprawy i dusić na bardzo małym ogniu ok. 20 pod przykrywką, delikatnie mieszając od czasu do czasu. Doprawić solą i pieprzem i sosem np. worcestershire z braku Salsa Lizano*, którego na pewno nie dostaniecie.
- Podawać posypane kolendrą i dymką jako danie samodzielne, lub jak to jedzą kostarykańczycy z jajkiem sadzonym, kiełbaskami i chlebem tostowym na śniadanie.Jakoś nam nie bardzo pasowało takie śniadanie, więc mieliśmy obfity lunch.

