niedziela, 26 września 2010

Zupa z dyni piżmowej

Dynia piżmowa (Cucurbita moschata) znana jest też jako Butternut squash, a w Australii i Nowej Zelandii występuje jako Buterrnut Pupmpkin. Długo miałam do dyni stosunek bardzo sceptyczny i mało entuzjastyczny, zmiana nastąpiła bardzo niedawno i była to zmiana o 180 stopni. Na odbywającym sie niedawno przyjęciu zupa z dyni wystąpiła w roli głównej i spisała się w niej znakomicie. Przepis gospodyni zanotowałam i przy pierwszej okazji kupiłam dynię i ugotowałam zupę.


Na 8 porcji zupy potrzebujemy:
  • 1 dynia, obrana pokrojona
  • 2 szalotki, drobno pokrojone
  • 3 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • 2-3 łyżeczki tymianku
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 1 łyżeczka kminu
  • 1 papryczka chili, drobno pokrojona
  • 400 ml mleka kokosowego
  • sól
  • 100 ml białego wina (opcjonalnie)
  • 1 łyżka oleju, 1 łyżka masła

 Przygotowanie:
Cebulę, czosnek i tymianek "zeszklic" na oliwie i masle. Dodac dynie pokrojoną w kostke, smazyc krotko. Dodac kmin, bulion, chili oraz sól i gotowac 30-40min.
Zmiksowac, dodac mleko kokosowe, zagotowac. Dodac wino (lub trochę soku cytrynowego) nie gotowac tylko podgrzać. Miłośnicy kolendry mogą posypać nią zupę, ja dodałam świeży tymianek.
Zupa jest wspaniała i to dla mnie też ciekawe doświadczenie, ponieważ do tej pory jak wspomniałam dynia była poza sferą moich zainteresowań. Takie przewartościowanie. Może zmienię też kiedyś mój bardzo negatywny stosunek do bakłażana.

4 komentarze:

Joanna pisze...

dobra zupka dyniowa nie jest zła :-)uwielbiam dynię i takie zupki dyniowe jak Twoja

Ila pisze...

Bardzo mi się podoba ten przepis, jutro gotuję! A co do bakłażana, może spróbujesz mojego przepisu?

Ila pisze...

Zupka rewelacyjna, nawet bez kminu, którego nie lubi mój mąż, z winem czy bez. Pyszności!! Widzę, że muszę poszukać teraz topinambura...

LidKa pisze...

Ila bardzo się cieszę, że smakowała, a topinambura gorąco polecam:)