wtorek, 4 stycznia 2011

Awokado w podwójnej roli głównej

Najwyraźniej zaczął się sezon na awokado. Na początek chcę zaprezentować dwa moje ulubione, i jak zwykle super proste przepisy. Jeden na dip awokadowy - wariację na temat pasty kanapkowej prezentowanej tutaj - drugi na prostą, lecz bardzo sympatyczną przystawkę. Zresztą obie propozycje znakomicie pasują jako przystawka.


Dip z awokado:
  • 3 dojrzałe awokado
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 dl creme fraiche lub gęstego jogurtu
  • 100 g sera typu feta
  • świeże zioła np. bazylia, oregano, szałwia, pietruszka
  • ewentualnie kilka kropli sambal oelek.
Awokado przeciąć na połówki,   wydrążyć i rozgnieść. Wymieszać z pozostałymi składnikami. Podawać z chipsami kukurydzianymi lub chipsami z chleba typu pita. Chlebki pita pokroić na trójkąty, posmarawać oliwą i podpiec chwilę w nagrzanym do 180 stopni piekarniku.

**************



Awokado na przystawkę dla 4 osób:

4 dojrzałe awokado przeciąć na połowki i wydrążyć zachowując skórkę. Miąższ awokado rozgnieść dokładnie widelcem lub praską i wymieszać z 200g creme fraiche i 1 rozgniecionym ząbkiem czosnku. Nałożyć masę do zachowanych skorupek. Tuż przed podaniem nałożyć po 1 łyzeczce czarnej ikry - np. kaviar firmy ABBA na każdą połówkę.

Niezwykle proste, ale sprawdza się zawsze, a poza tym zajmuje tylko 5 minut.

W najbliższym czasie postaram się może zamieścić kilka przepisów na sałatki z awokado. Trzeba korzystać z sezonu:)

Awokado, które kupujemy są najczęściej  niedojrzałe. Dojrzewanie można przyśpieszyć wkładając  do papierowej torebki owoc awokado wraz dojrzałym jabłkiem - wytwarzającym etylen -  i umieścić w temperaturze pokojowej.


13 komentarzy:

kasiaaaa24 pisze...

Podobają mi się Twoje propozycje :)
Pozdrawiam ciepło :)

miss_coco pisze...

Lidko! Witaj w 2011!
Uwielbiam awokado, moje ulubione polaczenie to swieza rikotta, plasterek awokado i czarnuszka. Dipa na pewno sprobuje, ale kawior na awokado jakos mi sie nie widzi...

LidKa pisze...

Kasiu, cieszę się :)
Miss_coco - spróbuj z jedną sztuką, może jednak się przekonasz, moim zdaniem jest super. Pozdrawiam w Nowym Roku:)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

LidKo! Gdzie Ty się zgubiłaś?! Ale dobrze, że jesteś i to z ukochanym przeze mnie awokado wracasz! Obie wersje pycha!!!!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

ewelajna pisze...

Gdzie awokado, tam i ja...!!! Co prawda nie wiem co to sambal oelek
Witaj Lideczko...! najpiękniejszego na ten nowy, który nadszedł - niechaj dobry i piękny będzie dla Ciebie!

Arvén pisze...

Ja jadam awokado najczęściej w wersji, że tak powiem, saute :P prosto z noża smakuje najlepiej, bezapelacyjnie :D

Wstyd się przyznać, ale na pastę jeszcze go nie przerabiałam...

Panna Malwinna pisze...

ja awokado ładuję z reguły do wszelkiej maści sals. z chęcią poczytam o innych przepisach z wykorzystaniem go;)

Hankaskakanka pisze...

Bardzo lubię awokado i wszelkie mazidła z niego zrobione :)

Kinga pisze...

Podoba mi się bardzo przepis na przystawkę. Moje smaki, a i zjedzenie z wydrążonego awokado pasty + kawior, to przyjemność nie tylko dla podniebienbia, ale i dla oka, co dla mnie bardzo ważne. pozdrawiam. Kinga

Paula pisze...

te propozycje wydają się być bardzo smaczne :)

Aniaha pisze...

a ja uwielbiam guacamole. Z pomidorem, cebulka i bazylka

quinoamatorka pisze...

Bardzo mi się podoba ten pierwszy dip! Awokado nie łączyłam jeszcze z żadnym nabiałem, a to bardzo dobry pomysł! A awokado z kawiorem jest bardzo wykwintne, w sam raz na jakieś eleganckie przyjęcie, choć z wiadomych względów w moim przypadku odpada (wprawdzie widziałam wegetariański "kawior" wasabi...;)

Karolina pisze...

Zachcialo mi sie we wtorek awokado, kupilam dwa i jeszcze leza i czekaja na ten moment. ;) Kusilo mnie guacamole, ale teraz patrzac na te paste z feta, nie jestem pewna. ;)