piątek, 12 listopada 2010

Tylko dla wielbicieli wątróbki ;)

Generalnie nie jadamy żadnych podrobów, poza własnie wątróbką od czasu do czasu. To moja kolejna propozycja na szybką kolację lub obiad oraz z zastosowaniem pora, który się jakoś do mnie przyczepił ostatnio. Ale to bardzo przyjemne warzywo, więc nie mam tego za złe nikomu.

Wątróbka z bekonem i porem na 4 osoby:
  • 500 g wątróbki cielęcej (moim zdaniem jest najlepsza)
  • 100 g bekonu
  • 1 spory por
  • 2 ząbki wyciśniętego czosnku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 200 ml śmietanki
  • masło lub oliwa
  • sól & pieprz
  • zioła wg. upodobania
Przygotowanie: 
Wątróbkę pokroić na drobne kawałki (ja kupuję w plastrach dla ułatwienia zadania), posolić i popieprzyć i podsmażyć kilka minut na gorącej patelni aż bedzie ładnie zrumieniona - po czym odłożyć ją na bok. Podsmażyć pokrojony drobno bekon, dodać por i poddusić go troszkę, a następnie dodać czosnek i zioła. po chwili dodać sos sojowy i śmietankę oraz odłożoną na bok wątróbkę. Zagotować i podawać. Mnie to danie bardzo pasuje do ryżu, ale myślę, że zarówno makaron jak i inne dodatki będą też równie dobre.

11 komentarzy:

grazyna pisze...

Jestem wielbicielką wątróbki, zapisuję przepis:)
Z porem to ja robię duszoną w towarzystwie jabłek .

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

LidKo! Ach, ja uwielbiam wątróbkę! Przyznam, że niezbyt z nią eksperymentuję, bo mam jeden ulubiony przepis, ale Twój to absolutne odkrycie! Na pewno tak zrobię, bo coś czuję, że na porcję u Ciebie wciąż nie mam szans;))
Pozdrowienia!!!

LidKa pisze...

Grażyno z jabłkiem może być pyszna:)
Aniu masz wielką szansę na wikt, ale bez opierunku jak tylko zjawisz się w Sztokholmie:))

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

LidKo! No coś Ty, poważnie! Ale bomba! Ja tylko na ten wikt w skrytości liczę:))) I warto być wytrwałym - dzięki;)

Anoushka pisze...

a to zdecydowanie nie dla mnie ;)
brrrrr... jak mozna cos takiego jesc :-P

asieja pisze...

zastosowanie pora jak najbardziej mi się podoba, ale z wątróbką to my się jednak średnio lubimy.

zemfiroczka pisze...

O! mmmmm! von von! :) Zapisuję :)

lo pisze...

Wszystko mi się w tym przepisie podoba... oprócz wątróbki. Fajny przepis, inne nietypowe połączenie. Pozdrawiam.

Karmel-itka. pisze...

to coś w sam raz dla mnie.
pyszna propozycja.

Paula pisze...

zapowiada się bardzo smacznie, chociaż ja wątróbkę to tak od święta raczej :)

Karola pisze...

Teraz i mi przypadł do gustu Twój pomysł na wątróbkę:-) Z porem to mam tak,że surowego nie lubię a podsmażonego uwielbiam, więc Twoją wątróbkę chętnie bym zjadła, choćby zaraz:).Pozdrawiam serdecznie:-)