niedziela, 11 lipca 2010

Kwiatki na śniadanie :)

Za takie poranki chyba najbardziej kocham mieszkanie na wsi, nic nie pobije śniadań, których składniki zrywam w ogrodzie, spacerując z psem! 













Miałam ochotę na cukiniowe kwiatki w cieście, ale mało ich jeszcze, więc zrobiłam Omlet z cukinią i kwiatkami
  • 2 jajka
  • malutka cukinia i dwa kwiatki
  • dymka
  • masło
  • sól, pieprz
  • pomidor
Pół białej części dymki posiekałam i wrzuciłam na odrobinę masła, dodałam cieniutkie plasterki cukinii, chwilkę podsmażyłam, dorzuciłam kwiatki, uprzednio nożyczkami przecinając każdy na 3-4 części. Prawie natychmiast wlałam jajka z kilkoma wiórkami masła. Smażyłam chwilę, po czym przykryłam patelnię coby wierch doszedł - oczywiście jak ktoś lubi nieścięty wierzch, to przykrywać nie należy.

Jak dla mnie to lepszego śniadania nie wynaleziono! Miłej niedzieli :)

12 komentarzy:

kasiaaaa24 pisze...

Ależ ja Ci zazdroszczę takiego śniadania :) Wygląda fantastycznie i zapowiada udany dzień :)

Miłej niedzieli :)

asieja pisze...

znam to cudowne uczucie. nie mieszkam na wsi, ale mamy taki swój kawałek (całkiem duży) przestrzeni na niej. swoje ziemniaczki, warzywa, owoce, miód.. cudo!

LidKa pisze...

Zazdroszczę śniadania prosto z ogrodu, wygląda pysznie. A jajka też masz własne?

Monika pisze...

Tak, jajka są od naszych kur. Tylko masło i przyprawy były ze sklepu ;)

Paula pisze...

cudowne! takie śniadanie to sama radość i świetny nastrój na cały dzień :)

Nika pisze...

Za mną też ostatnio chodzą kwiatki w cieście:)

Iście Królewskie Śniadanie:)
PYCHA!!!

Arvén pisze...

Tyle kolorów na talerzu, wygląda pysznie!

zielenina pisze...

Monika, ale masło ze sklepu, popraw się! ;-) Wygląda pysznie, też bym zjadła takie śniadanie.

aga pisze...

coz moge powiedziec, sniadanie pierwsza klasa!!!

Monika pisze...

Zielenina, Ty się nie nabijaj, nie tak dalekie to czasy kiedy masło w moim domu robiło się temi rencami, ze śmietany zebranej z mleka od krasuli :P

Dzięki za pochwały, nieskromnie dodam, że takie dania skłaniają mnie powoli do przejścia na wegetarianizm, weganizm nie, bez jajek i serów to ja nie wyżyję, ale bez mięsa spokojnie - dlatego jem go coraz mniej.

Pinos pisze...

Znakomite śniadanie. Dobrze, że przynajmniej jajka mam tak samo dobre, inaczej byłabym niepocieszona...

Hankaskakanka pisze...

Wspaniałe śniadanie!