wtorek, 23 lutego 2010

Chleb mieszany bez dodatków


B. zapytał, czy mogłabym choć do jednego chleba niczego poza kminkiem nie dodawać, tak dla odmiany, bo normalnie zawsze mi się coś sypnie... No to się poświęciłam ;)

400 g żytniego zakwasu, dokarmianego na zmianę mąką żytnią razową i zwykłą
100 g mąki żytniej
50 g mieszanki (tej samej co poprzednio)
400 g mąki pszennej plus do podsypana przy wyrabianiu
garstka płatków owsianych
po łyżeczce soli, kminku i cukru
ok. 250 ml wody


Ciasto wyrobiłam z trudem bo mi się chlupnęło za dużo wody. Ratowałam się płatkami owsianymi, które świetnie wchłaniają wodę, oraz podsypywaniem mąki bo się kleiło jak diabli. No ale jakoś się udało, ciasto nie wyszło zbite, tylko luźne, chyba takie jak trzeba, bo ładnie wyrosło. Chleb uznaliśmy za najlepszy do tej pory ;)
Wyrabiałam ok. 5 minut, wyrastało godzinę, po czym wyrobiłam jeszcze przez 5 minut, zrolowałam, posypałam mąką i odstawiłam w brytfance na 4 godziny. Wyrośnięte ciasto nacięłam, wstawiłam do pieca nagrzanego do 230 stopni, po wstawieniu obniżyłam do 200 stopni, po 25 minutach obniżyłam do 180 i piekłam kolejne 20 minut. Po wyjęciu spryskałam leciutko wodą.

4 komentarze:

Hankaskakanka pisze...

Jaka ładna kratka na skórce!

MS pisze...

A dziękuję! W przeciwieństwie do zdjęć moich chlebów ona się udaje ;)
Ale pocieszam się, że to przez byle jakie popołudniowe światło ;)

LidKa pisze...

No ale miał być bez dodatków, niby się poświęciłaś, ale mieszankę sypnęłaś:)

MS pisze...

Mieszanka to tylko mąka, więc się nie liczy ;)